Pomóż powodzianom w Tbilisi

Kościół pw. Piotra i Pawła w Tbilisi

Kościół pw. Piotra i Pawła w Tbilisi powstał w dużej mierze dzięki staraniom Polaków obecnych na Kaukazie, nawet lokalizacja była wybrana ze względu na to, że w dzielnicy Kuki osiedlali się Polacy, którzy przybyli do Tbilisi w poszukiwaniu pracy.  Jak podaje Andrzej Furier w książce „Polacy w Gruzji”.  W Tbilisi skupiała się w XIX w. największa polska kolonia w Gruzji i to Polacy stanowili większość spośród 29 tys. katolików w Gruzji w 1884 r.


Przed wybudowaniem świątyni świętych Piotra i Pawła katolicy modlili się w katedrze pw. Najświętszej Maryi Panny na Starym Mieście, zbudowanej przez kapucynów. Architektem kościoła pw. Świętych Piotra i Pawła był Albert Zalcman, który nadał kościołowi formę jednonawową na planie krzyża wzorując się na jednej ze świątyń rzymskich.

Kościół budowano w latach 1870-1877 r. prawie połowie  z datków polskich zesłańców, którzy składali pieniądze wpisując się do książeczek ofiar na budowę kościoła. Z dokumentów kościoła wynika, że wkład w budowę mieli nie tylko Polacy w Gruzji, ale także z Polski np.  hrabina Zofia Potocka, hrabia Zygmunt Przeździecki i hrabia Zygmunt Krasicki. Budowniczym kościoła, a potem jego pierwszym proboszczem był Polak ks. Maksymilian Orłowski. Kościół stał się miejscem modlitwy zarówno cywilnych, jak i wojskowych Polaków – czytamy w książce Andrzeja Furiera.


W późniejszym okresie wyposażano świątynię i budowano kopułę. I tutaj również znaczącą rolę odegrali Polacy. Ze żródeł wynika, że budowniczymi byli, m.in. warszawska księgarnia Orgelbranda, fabryka wyrobów srebrnych „T.Werner i s-ka. Do dziś zachowały się dwie chorągwie jedwabne wykonane w pracowni Marii Łubińskiej. W 1904 r. wybudowano ołtarze boczne z marmuru. Ołtarz Nieopokalanego Poczęcia Matki Bożej ufundowany został przez ś.p. W. Marską na pamiątkę jubileuszu ogłoszenia dogmatu niepokalanego poczęcia N.M.P.  W 1910 r. do kościoła ze Lwowa zamówiono organy.