Nowe życie

O czym opowiadają współczesne książki? O wszystkim. Patrząc na ofertę rynku literackiego można powiedzieć, że dzisiaj chyba zostało już dokładnie opisane wszystko. Nawet, jeżeli mówi się o trudnych i poważnych tematach, to można być pewnym, że książka o tym się zawsze znajdzie. Na szczęście dzisiaj autorzy mają do zaoferowania naprawdę wiele ciekawych rzeczy swoim czytelnikom, dzięki czemu w wolnej chwili zawsze możemy sięgnąć po naprawdę dobrą książkę. Wśród nich znajdzie się Tania Ksiazka: Jazda na rydwanie Juliana Hardy.

Pod naciskiem matki

Bydgoszcz 1938 roku. Na świecie dzieje się dużo. A co dzieje się w tym mieście? Oto Robert Meissner, którego poznajemy w dość ciężkim dla niego okresie. Chłopak kocha swoją matkę, ale w sumie to ma jej dość. Kobieta roztoczyła nad nim kontrolę, która sprawia, że chłopak nie może się spod niej wyrwać. Kobieta we wszystko ingeruje, nawet w jego wewnątrzszkolne życie. Taki cios dla tak młodego chłopaka nie jest łatwy. W szczególności, że przez to wszystko jego koledzy i koleżanki ze szkoły śmieją się z niego. Nawet nauczyciele pozwalają sobie na mało delikatne uwagi w jego kierunku, ponieważ matka na każdym kroku chce podejmować za niego decyzję. A przecież nie tak powinno wyglądać wejście w dorosłe życie młodego człowieka. Robert ma dość, ale tak naprawdę nie ma żadnej okazji do tego, aby wyrwać się spod zbyt mocnej kurateli matki. Pewnego dnia Wiki staje na jego drodze. To znaczy oboje chodzą do tej samej szkoły. Dziewczyna już od dawna obserwuje Roberta, z czego on chyba do końca nie zdaje sobie sprawy.

Szeroki wachlarz możliwości

Robert chce zrobić wszystko, aby pokazać Wiki na co go stać. To między innymi dla niej dokonuje zuchwałego rabunku w kościele, a zdobyczne łupy sprzedaje za niemałą sumkę pieniędzy. Część z tego przeznacza na Wiki, aby móc jej pokazać jak żyje się na poziomie. Część (co może zdziwić niektórych czytelników) oddaje matce na leczenie. Robert ma jej dość, ale jeżeli istnieje taka potrzeba, to oddaje jej pieniądze pochodzące z kradzieży. Wraz z powołaniem do wojska zaczyna się dla Roberta zupełnie nowe życie. Już nie jest odludkiem, tylko zupełnie innym człowiekiem za którym zaczyna szaleć chociażby coraz więcej kobiet. Co jeszcze wydarzy się w tej oto książce? “Jazda na rydwanie” Juliana Hardy na pewno spodoba się wielu osobom. Jest to dość specyficzna książka, którą być może trzeba będzie przeczytać aż dwa lub nawet trzy razy, aby mieć pewność, że dobrze zrozumiało się jej przekaz.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Jakie istniały najbardziej skuteczne formacje wojskowe na świecie?

Wojna jest niestety nieodłącznym elementem ludzkiej historii, co wiąże się z rozwojem zbrojeń, formacji wojskowych czy samej broni. Współcześnie bardzo realnym zagrożeniem może być bomba atomowa, wodorowa czy broń biologiczna, a do najbardziej znanych jednostek specjalnych zalicza się:

  • rosyjski oddział „Alfa”;
  • GIGN, czyli francuska Grupa Interwencyjna Żandarmerii Narodowej;
  • „Sajjeret Matkal” z Izraela i wiele innych.

Tymczasem historia uczy, że warto poznać różne sposoby walki, nawet te należące już do przeszłości, aby zwyciężyć i przewidzieć ruchy przeciwnika. O tym właśnie jest książka autorstwa Cole Myke Legion kontra falanga. Epicka walka piechoty starożytnego świata z TaniaKsiazka.

Dlaczego falanga była tak skuteczna?

Efektywność stosowania falangi na polu bitwy uzależniona była przede wszystkim od poziomu wyszkolenia żołnierzy, którzy tworzyli długą, nawet na kilka kilometrów linię frontu. Użycie falangi było skuteczne głównie na terenie płaskim, gdyż teren pofałdowany niósł ryzyko rozerwania falangi. Falanga to sposób walki starożytnej piechoty greckiej, a następnie macedońskiej i hellenistycznej. Już dowódcy wojskowi w VII wieku p.n.e. opracowali skuteczny sposób wygrywania starć, gdzie najważniejszym czynnikiem był człowiek. Ta formacja wojskowa przez długi okres  była niemal niezwyciężona, ale pojawił się legion w starożytnym Rzymie. Autor w ciekawy i przystępny sposób opisuje sposób walki, przebieg najbardziej znanych bitew starożytnego świata (pod Herakleą -280 p.n.e.), Askulum, Benewentem (275 p.n.e.) czy Pydną (168 p.n.e.), gdzie do starcia stanęły falanga i legion. Autor wyjaśnia, co miało wpływ na zwycięstwo i przegraną oraz jak wyciągano wnioski po kolejnych bitwach. Książka oprócz fascynujących faktów zawiera kilkadziesiąt kolorowych ilustracji, na których znajduje się uzbrojenie i wyposażenie hipolitów czy legionistów oraz plany bitew. Autor w fascynujący sposób przedstawia emocje pola bitwy, na którym od starożytnego Sumeru rządziła ciężka piechota, czyli falanga. Czytelnik dowie się z tej pozycji, dlaczego legion zdominował kolejne bitwy starożytnego świata. Rzymski legion odznaczał się z kolei takimi cechami jak:

  • elastyczna organizacja;
  • uniwersalna taktyka czy
  • żelazna dyscyplina.

Cechy te miały wpływ na skuteczność sposobu walki legionów w całym starożytnym świecie. Każdy czytelnik żądny wiedzy zrozumie na czym polegał fenomen tych dwóch formacji wojskowych, gdzie najbardziej istotnym ogniwem był człowiek. Zachętą do sięgnięcia po tą pozycję powinien być fakt, że autor książki jest cenionym pisarzem fantasy i science fiction.

WpWojna jest niestety nieodłącznym elementem ludzkiej historii, co wiąże się z rozwojem zbrojeń, formacji wojskowych czy samej broni. Współcześnie bardzo realnym zagrożeniem może być bomba atomowa, wodorowa czy broń biologiczna, a do najbardziej znanych jednostek specjalnych zalicza się:

  • rosyjski oddział „Alfa”;
  • GIGN, czyli francuska Grupa Interwencyjna Żandarmerii Narodowej;
  • „Sajjeret Matkal” z Izraela i wiele innych.

Tymczasem historia uczy, że warto poznać różne sposoby walki, nawet te należące już do przeszłości, aby zwyciężyć i przewidzieć ruchy przeciwnika. O tym właśnie jest książka autorstwa Cole Myke “Legion kontra falanga. Epicka walka piechoty starożytnego świata“.

Dlaczego falanga była tak skuteczna?

Efektywność stosowania falangi na polu bitwy uzależniona była przede wszystkim od poziomu wyszkolenia żołnierzy, którzy tworzyli długą, nawet na kilka kilometrów linię frontu. Użycie falangi było skuteczne głównie na terenie płaskim, gdyż teren pofałdowany niósł ryzyko rozerwania falangi. Falanga to sposób walki starożytnej piechoty greckiej, a następnie macedońskiej i hellenistycznej. Już dowódcy wojskowi w VII wieku p.n.e. opracowali skuteczny sposób wygrywania starć, gdzie najważniejszym czynnikiem był człowiek. Ta formacja wojskowa przez długi okres  była niemal niezwyciężona, ale pojawił się legion w starożytnym Rzymie. Autor w ciekawy i przystępny sposób opisuje sposób walki, przebieg najbardziej znanych bitew starożytnego świata (pod Herakleą -280 p.n.e.), Askulum, Benewentem (275 p.n.e.) czy Pydną (168 p.n.e.), gdzie do starcia stanęły falanga i legion. Autor wyjaśnia, co miało wpływ na zwycięstwo i przegraną oraz jak wyciągano wnioski po kolejnych bitwach. Książka oprócz fascynujących faktów zawiera kilkadziesiąt kolorowych ilustracji, na których znajduje się uzbrojenie i wyposażenie hipolitów czy legionistów oraz plany bitew. Autor w fascynujący sposób przedstawia emocje pola bitwy, na którym od starożytnego Sumeru rządziła ciężka piechota, czyli falanga. Czytelnik dowie się z tej pozycji, dlaczego legion zdominował kolejne bitwy starożytnego świata. Rzymski legion odznaczał się z kolei takimi cechami jak:

  • elastyczna organizacja;
  • uniwersalna taktyka czy
  • żelazna dyscyplina.

Cechy te miały wpływ na skuteczność sposobu walki legionów w całym starożytnym świecie. Każdy czytelnik żądny wiedzy zrozumie na czym polegał fenomen tych dwóch formacji wojskowych, gdzie najbardziej istotnym ogniwem był człowiek. Zachętą do sięgnięcia po tą pozycję powinien być fakt, że autor książki jest cenionym pisarzem fantasy i science fiction.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Spektakularne walki sprzed tysiąca lat

Jak walczyło się dawniej?

Legion kontra falanga. Epicka walka piechoty starożytnego świata” to opowieść, którą snuje dla nas Myke Cole, pełna żartów, lekkości, ale też bardzo dużej dawki wiedzy historycznej. W swojej fabularyzowanej opowieści autor przekazuje nam dosłownie wszystko, co musimy wiedzieć o rzymskich i greckich starciach. W detalach przedstawia ich sposób uzbrojenia, taktykę, walkę wręcz, innowacje wojskowe, a nawet to, co kopiowali od siebie nawzajem.

Żeby stanąć do walki w dawnych czasach trzeba było posiadać kilka podstawowych rzeczy. Pierwszą była nie nowoczesna broń, ale liczebność wojska. Takiego, które najlepiej z daleka wygląda przerażająco. Tu warto było żyć w zgodzie z barbarzyńcami, których stawiało się na pierwszej linii. Oni mieli gdzieś, czy drugi regiment jest wyszkolony, posiada broń czy potrafi coś, co miałoby ich zbić z tropu. Barbarzyńcy nacierali na innych jak tarany, nie bacząc na rodzaj obrażeń (pogryzienia, odcinanie kończyn a następnie tłuczenie cię nimi), czy ilość walk, które muszą stoczyć danego dnia. Ile było trzeba, tyle walczyli. Kiedy ich złota era się skończyła należało faktycznie rozejrzeć się za innym sposobem walki i zdobywania nowych ziem.

Kto był lepszy? Rzymianie czy Grecy?

By dobrze odpowiedzieć na to pytanie, należy przyjrzeć się zarówno treningom jak i mobilizacji żołnierzy. Mamy zabiegi taktyczne, uczące sprytu, ale też testy na wytrzymałość, czyli wycieńczające i niekiedy doprowadzające do omdlenia ze zmęczenia i deprawacji snu pomysły na walkę wręcz. Długość szkolenia i wiek też ma znaczenie. Grecy dobierali młodych chłopców, których szkolili latami, Rzymianie brali każdego kto chciał (a jak nie chciał to mu kazali) i uczyli wszystkiego, co niezbędne do przeżycia, maksymalnie w kilka miesięcy. Jak zbliżała się bitwa, to i kilka dni musiało wystarczyć. Ważne było przygotowanie aprowizacyjne i zwiadowcze. Czyli w skrócie – dobry żołnierz to taki, który potrafi się kamuflować i mało je. Reszta jest do dopracowania.

Różnice między dwoma stylami walki zależały nie tylko od tego, czy posiadali kopie i hełmy albo zbroje i tarcze. Kiedy dowiemy się więcej i z łatwością przyswoimy proces przygotowawczy, będziemy mogli wybrać się na prawdziwą bitwę. I to niejedną. Sami będziemy też w stanie ocenić, czy się uda czy nie, gdzie zostały popełnione błędy taktyczne, a gdzie braki w ludziach czy uzbrojeniu dały o sobie znać. We wszystkim pomoże nam gawędziarski, niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze, sposób narracji autora.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com